środa, 15 stycznia 2020

Krowiarki – smutny widok przemijającej wielkości

   Nie ma dla mnie rzeczy smutniejszej niż widok pięknego obiektu, pałacu, zamku, parku,  który po latach świetności i chwały, chyli się ku upadkowi. Gdy nieubłagany czas i zapomnienie, czasami zdarzenie losowe lub celowe działanie ludzkie, względy ekonomiczne lub polityczne skazują perełkę architektoniczną lub sentymentalne świadectwo naszej historii na powolne popadanie w niebyt . I zanim budowla przekształci się w romantyczna ruinę przechodzi przez fazę, gdy każdy kamień, każda cegła, każdy gzyms czy stiuk woła i błaga: ratuj nas !!!, nie pozwól nas zniszczyć i zapomnieć!!! 

Wiele jest takich budowli. Niektóre błagania zostały wysłuchane ( jak chociażby opisywany wcześniej  przeze mnie pałac w Żyrowej). Inne czekają na swojego zbawcę.
Do tych ostatnich należy niestety pałac w Krowiarkach. Wzniesiony w roku 1826 przez Karola von Strachwitz kolejno przechodził w ręce śląskich rodów: von Gaschin i Henkel von Donnersmarck. Kilkakrotnie przebudowany jest budowlą eklektyczna, łączącą styl neoromantyczny z neobarokowym i manierystycznym.  Liczne wieżyczki, gzymsy, ryzality w połączeniu z mansardowymi dachami nadają budowli niesamowitego, nierealnego wręcz klimatu. Wszystko wydaje się przypadkowe, niespójne, a mimo to podniosłe i piękne. I chociaż osobiście nie gustuję w eklektycznych budowlach trudno nie zachwycić się przewrotnym poczuciem estetyki i smaku budowniczych i właścicieli pałacu. Pałac jest ogromny - ponad 6500 m. kwadratowych powierzchni użytkowej, na którą składa się między innymi 115 sal - w tym sala balowa, jadalnia i sala mauretańska. Niestety stan techniczny obiektu raczej nie zachęca do zwiedzania wnętrz. Pomimo to wnętrza wynajmowane są odpłatnie jako romantyczne miejsce do sesji zdjęciowych, w tym sesji ślubnych.

Pałac w Krowiarkach
W całej historii pałacu najsmutniejszy jest fakt, że przetrwał on dziejowe zawieruchy: II wojnę światową i okres władzy ludowej w nienaruszonym stanie. Po wojnie w pałacu mieścił się między innym dom dziecka i szpital rehabilitacyjno- ortopedyczny . W roku 1988 pałac został sprzedany prywatnemu inwestorowi. I tak zaczął się okres pałacowej degrengolady – niezabezpieczony, bez odpowiedniej opieki pałac powoli niszczeje. Kolejni właściciele niewiele wnieśli nowego oprócz ogrodzenia obiektu i ograniczenia dostępu do pałacu i pięknego zespołu parkowego z cennym starodrzewiem. Prowadzone prace remontowe są iluzoryczne i w żaden sposób nie przyczyniają się do poprawy stanu budowli.

Pałac w Krowiarkach
Park jest względnie dobrze utrzymany, a bogaty starodrzew jest jego prawdziwą ozdobą.

Park pałacowy

W przypałacowym parku znajduje się mauzoleum dawnych właścicieli – dobrze utrzymana budowla w stylu neoklasycznym na planie krzyża.

Mauzoleum dawnych włascicieli


Możemy mówić o sporym szczęściu, gdyż po dłuższych negocjacjach udało nam się zwiedzić park i obejrzeć zamek z zewnątrz. Niestety, nie starczyło nam odwagi, aby zajrzeć do środka, do pałacowych wnętrz.
Cóż, pozostaje nam tylko wierzyć, że dawny blask pałacu w Krowiarkach nie przeminął bezpowrotnie.
Pałac w Krowiarkach - widok z miejskiego parku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz