wtorek, 26 lutego 2019

Polanica – Zdrój uzdrowisko na każdą porę roku

  Uzdrowiska Kotliny Kłodzkiej odwiedziłam niezliczoną ilość razy. Wszystkie i o każdej porze roku. Każde jest inne, ma inną architekturę, inną atmosferę, leczy inne schorzenia. Ale mają jedną cechę wspólną – są niepowtarzalne w swym nieuchwytnym uroku minionej epoki, w tej dziwnej uzdrowiskowej elegancji, której na próżno szukać w nowych, modnych kurortach. I nie zmienia tego odczucia, podejmowana próba dostosowania oferty uzdrowiskowej do nowych oczekiwań turystów. Tworzenie tras narciarskich, wyciągów, nowoczesnych ośrodków SPA w żaden sposób nie zakłóca rytmu uzdrowiskowego życia i co najważniejsze, uzdrowiskowej architektury. To co nowoczesne, modne, niejako nieprzystające do klasycznego, spokojnego piękna uzdrowisk powstaje na szczęście na obrzeżach miejscowości i tam funkcjonuje ku uciesze turystów, poszukujących bardziej ekscytujących rozrywek niż leniwe spacery po zdrojowym parku, czy wizyty w pijalni wód.



   Wróćmy jednak do Polanicy Zdroju , prawdziwej perły kłodzkich uzdrowisk, bo to jej poświęcony jest dzisiejszy post. To niewielkie miasteczko liczące zaledwie 7 tysięcy stałych mieszkańców położone jest w dolinie Bystrzycy Dusznickiej u podnóża masywu Piekielnej Góry , która jest południowo-wschodnim krańcem Gór Stołowych. Południowa część miasta przylega do stoków Gór Bystrzyckich. Miasto usytuowane jest na lekkim wywyższeniu – na wysokości ok. 370–560 m n.p.m.
Rozwój Polanicy jako miejscowości uzdrowiskowej rozpoczął się w XIX wieku wraz z wykorzystaniem leczniczych właściwości pierwszego z odkrytych źródeł - źródła Józef. Wtedy to zbudowano pierwsze drewniane łazienki i powstały pierwsze założenia parku zdrojowego. Przełom XIX i XX wieku to złoty okres w historii Polanicy. Staje się ona wtedy modnym kurortem o charakterystycznej willowo-pensjonatowej zabudowie w stylu szwajcarskim. Nowe odwierty udostępniają nowe, wydajne źródła: Wielką Pieniawę i Goplanę . Powstają: pijalnia wód, nowe murowane łazienki, a w roku 1906 luksusowy dom kuracyjny o 130 pokojach – dzisiejsze sanatorium Wielka Pieniawa. Był on uważany za najnowocześniejszy na Śląsku, ponieważ posiadał własny zakład przyrodoleczniczy z pełnym wyposażeniem. Okres międzywojenny to czas rozkwitu uzdrowiska, które rocznie przyjmuje ponad 10 tys. kuracjuszy. W tym okresie powstaje teatr zdrojowy na 700 miejsc, otwarty w 1925 , nowe łazienki z 1930, a także tor saneczkowy i skocznia narciarska .


Pijalnia Wód Mineralnych

Sanatorium Wielka Pieniawa

  Z wojennej zawieruchy Polanica wyszła praktycznie nienaruszona, toteż już w roku 1946 wznowiła działalność uzdrowiskową, goszcząc takie znakomitości jak Maria Dąbrowska, czy Mieczysław Fogg.
W 1974 powstał Zespół Uzdrowisk Kłodzkich z siedzibą w Polanicy, grupujący pod jednym zarządem obiekty sanatoryjno-uzdrowiskowe i rozlewnie wody mineralnej w Polanicy, Dusznikach i Kudowie.
Oferta uzdrowiskowa Polanicy to przede wszystkim leczenie dolegliwości układu pokarmowego i chorób serca w oparciu o własne źródła mineralne i pokłady borowiny. Najbardziej znane źródło Wielka Pieniawa „wspomaga terapię schorzeń przewodu pokarmowego przebiegających z nadkwaśnością, nieżytu i zaburzeń czynnościowych jelita grubego, chorób wątroby, trzustki, cukrzycy, kamicy nerkowej (..). Brak przeciwwskazań do stosowania – czytamy na tablicy informacyjnej w domu zdrojowym. Wodę można zresztą kupić w całej Polsce, zarówno butelkowaną jak i mniej przetworzoną w 5 litrowych workach. My włączyliśmy ją na stałe do naszej diety i efekty zdrowotne są naprawdę widoczne.
Sama Polanica jest klimatyczną miejscowością, z piękną XIX wieczną zabudową, urokliwym deptakiem wzdłuż Bystrzycy, rozległym parkiem zdrojowym i obiektami uzdrowiskowymi. Wiele z wiekowych pensjonatów, pięknie odrestaurowanych, doskonale utrzymanych wewnątrz, przeżywa swoją drugą młodość.

Pensjonat Dworek Genny - przykład uzdrowiskowej architektury
  Na licznie przybywających turystów i kuracjuszy czeka wiele atrakcji: od obiektów uzdrowiskowych po letni tor saneczkowy, czy tor kartingowy. Warta obejrzenia jest Huta Szkła Artystycznego Barbara (al. Wojska Polskiego 58a) - jedna z niewielu na Dolnym Śląsku czynnych hut szkła, w której można obejrzeć proces produkcji prawdziwych szklanych arcydzieł oraz nabyć pamiątkowe szklane wyroby. Na miłośników górskich wędrówek czekają trasy spacerowe i turystyczne, a Zieleniec, prawdziwa Mekka narciarzy, oddalony jest zaledwie o 12 km. Przy gorszej pogodzie zawsze można odwiedzić oddalone o 10 km Kłodzko, gdzie turystycznych atrakcji na pewno nie zabraknie.

Park Zdrojowy


Park zdrojowy i typowa uzdrowiskowa zabudowa

Polanica to doskonała destynacja zarówno na dłuższy wypoczynek, na wyjazd dla podratowania zdrowia, ale także na krótki weekendowy wypad za miasto. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie.




3 komentarze:

  1. My Polanicę również lubimy, bardzo przyjemna miejscowość ;) Miło jest do niej co jakiś czas wracać, chociaż zimną nas tam jeszcze nie było.

    OdpowiedzUsuń
  2. Równie pięknym miejscem uzdrowiskowym jest Busko Zdrój - pobyt tygodniowym w jednym z sanatoriów to jak miesięczny urlop :)

    OdpowiedzUsuń